Włamanie na moje konto, a w odpowiedzi Meta: Facebook usuwa wszystkie moje konta z dostępem do firmy pandas.pl oraz Fundacji dzieciom z zespołem PANS i PANDAS oraz ich rodzinom.
A najbardziej ucierpiały… dzieci i ich rodziny.
Piszę ten tekst z ogromnym ciężarem w sercu, ale też z poczuciem, że nie mogę milczeć. W dniu 26.01.2026 r. moje konta na Facebooku i Instagramie zostały trwale usunięte. Nie dlatego, że złamałam prawo. Nie dlatego, że naruszyłam standardy społeczności. Ale dlatego, że doszło do działań osób trzecich – ataku, którego skutkiem była decyzja algorytmów i procedur Mety, oderwana od kontekstu, faktów i realnych konsekwencji.
To nie był „problem techniczny”. To nie była „chwilowa blokada”.
To było realne niedopatrzenie i brak możliwości jakiejkolwiek weryfikacji przeze mnie. Facebook nie tylko nie dał mi szansy na wniesienie sporu, ale także w sekundę usunął moje prywatne konta na Instagram, które mam od pierwszego momentu powstania Instagram, gdy jeszcze nie należał do Meta. Odcięcie mnie – ale przede wszystkim odcięcie setek rodzin, które przez lata miały ze mną kontakt, wsparcie, informacje, realną pomoc. Dla wielu osób Facebook był jedynym kanałem kontaktu z Fundacją, z zespołem, z innymi rodzicami w podobnym kryzysie.
Dla części rodzin oznacza to:
-
nagłe przerwanie kontaktu,
-
brak odpowiedzi na zadane pytania,
-
poczucie porzucenia,
-
kryzys, w momencie gdy dziecko jest w ostrym zaostrzeniu objawów.
I chcę to powiedzieć jasno, głośno i bez owijania w bawełnę:
Takie działania – zarówno osób trzecich, jak i platformy – nie powinny mieć miejsca, kiedy ich skutkiem jest realna krzywda osób potrzebujących pomocy.
Informacja najważniejsza – pomoc NIE ZOSTAŁA PRZERWANA
Chcę, żeby to wybrzmiało wyraźnie:
✔️ Konsultacje odbywają się normalnie.
✔️ Mam dostęp do formularzy Google i e-maili powiązanych z firmą i Fundacją.
✔️ Zapisy na webinary działają – są podpięte pod wydarzenia i formularze.
✔️ Kontakt ze mną jest możliwy przez SMS: 519 696 546
Jeżeli ktoś z Was:
-
próbował się skontaktować,
-
nie otrzymał odpowiedzi,
-
poczuł się nagle „odcięty”,
to nie dlatego, że zniknęłam, tylko dlatego, że ktoś bardzo skutecznie próbował uciszyć działania, które od lat są niewygodne.
Fundacja dzieciom z zespołem PANS/PANDAS oraz ich rodzinom oraz PANDAS.PL – to nie jest tylko fanpage. To realna pomoc.
Fundacja działa dalej.
Strona Fundacji:
👉 https://www.fundacjapanspandas.pl/
Ale nie da się udawać, że nic się nie stało.
Dla wielu rodzin Facebook był:
-
jedynym miejscem, gdzie mogli zadać pytanie,
-
przestrzenią, gdzie nie byli oceniani,
-
punktem ratunkowym w środku nocy.
To jest lekcja. Bardzo bolesna lekcja.
To, co się wydarzyło, pokazuje jedną rzecz w sposób brutalnie jasny:
Kim są osoby, którym przeszkadza dobro dzieci.
Jak bardzo komuś zależy, żeby uciszyć tych, którzy działają konsekwentnie, merytorycznie i bez zgody na głoszenie półprawdy.
Szok?
Tak.
Ale też otrzeźwienie.
Co dalej?
Przywrócenie kont lub stworzenie nowych zajmie chwilę. To proces. Formalny, prawny, wymagający czasu.
Ale jedno się nie zmieni:
❗ Nie przestanę działać.
❗ Nie przestanę mówić.
❗ Nie zostawię rodzin bez wsparcia.
Bo ta praca nigdy nie była „dla zasięgów”. Była i jest o dzieciach niepełnosprawnych, chorych i potrzebujących pomocy.
Jeżeli ten tekst do Ciebie dotarł – przekaż go dalej.
Jeżeli ktoś szuka kontaktu – podaj numer.
Jeżeli ktoś jest w kryzysie – niech wie, że nie jest sam.
A do tych, którzy próbowali zaszkodzić:
Prawdy nie da się trwale zablokować algorytmem.
Wracam.
I wrócę mocniejsza.