Czy leczenie chorób współistniejących u dzieci z autyzmem jest „naciąganiem”? Co mówią wytyczne poważanych towarzystw naukowych jak American Academy of Pediatrics ?

 

leżące dzieckoW ostatnich latach coraz częściej można spotkać się z opinią, że diagnostyka i leczenie problemów zdrowotnych u dzieci z autyzmem to jedynie próba „leczenia autyzmu”, a nawet forma naciągania rodziców. Taka narracja jest nie tylko krzywdząca dla rodzin, ale przede wszystkim stoi w sprzeczności z aktualną wiedzą medyczną oraz oficjalnymi wytycznymi największych towarzystw naukowych na świecie. Na samym początku warto podkreślić jedną niezwykle ważną kwestię. Autyzm nie jest typową chorobą, którą można „wyleczyć” tabletkami, dietą czy suplementem. Jest zaburzeniem neurorozwojowym, możliwe, że zmiany zachodzą już w ciąży jak w modelu MIA (Maternal Immune Activation). Jednak dziecko z autyzmem, tak jak każde inne dziecko, może cierpieć na wiele schorzeń współistniejących. I właśnie te schorzenia wymagają diagnostyki oraz leczenia.
 
 

Autyzm nie chroni przed chorobami - dzieci chorują tak samo jak rówieśnicy, a nawet częściej

Dzieci ze spektrum autyzmu znacznie częściej niż ich neurotypowi rówieśnicy doświadczają problemów zdrowotnych, takich jak:

  • zaburzenia snu,

  • padaczka,

  • przewlekłe zaparcia,

  • refluks żołądkowo-przełykowy,

  • bóle brzucha,

  • zaburzenia karmienia,

  • otyłość,

  • alergie i choroby atopowe,

  • niedobory żywieniowe,

  • zaburzenia lękowe,

  • ADHD oraz wiele innych schorzeń.

Każde z tych zaburzeń może powodować ból, dyskomfort oraz pogorszenie codziennego funkcjonowania dziecka.

 

Co mówią oficjalne wytyczne?

Najważniejsze wytyczne dotyczące opieki nad dziećmi z ASD zostały opublikowane przez American Academy of Pediatrics (AAP).

Autorzy piszą:

„Współistniejące schorzenia medyczne i inne problemy zdrowotne, takie jak napady padaczkowe, zaburzenia snu, zaburzenia przewodu pokarmowego, zaburzenia karmienia, otyłość, katatonia i inne, mają istotny wpływ na stan zdrowia oraz jakość życia dzieci i młodzieży z zaburzeniami ze spektrum autyzmu (ASD), a także ich rodzin. W niniejszym rozdziale opisano najczęściej występujące schorzenia współistniejące u dzieci i młodzieży z ASD oraz przedstawiono zalecenia dotyczące ich wczesnego rozpoznawania i strategii postępowania, które mogą być stosowane przez lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej.”

Jeszcze bardziej jednoznaczne jest kolejne zalecenie:

„Lekarz podstawowej opieki zdrowotnej powinien być świadomy najczęściej występujących schorzeń współistniejących oraz uwzględniać ich monitorowanie i leczenie w ramach rutynowej opieki, kierując pacjenta do odpowiednich specjalistów, gdy jest to wskazane.”

To oznacza, że leczenie chorób współistniejących nie jest medycyną alternatywną ani eksperymentem. Jest elementem standardowej opieki nad pacjentem z ASD.

 

Dlaczego leczenie chorób współistniejących poprawia funkcjonowanie?

Wyobraźmy sobie dziecko, które przez wiele miesięcy cierpi z powodu przewlekłych zaparć. Każde wypróżnienie wiąże się z bólem. Dziecko staje się drażliwe, częściej płacze, ma napady agresji, gorzej śpi i trudniej uczestniczy w terapii.

Czy poprawa zachowania po skutecznym leczeniu zaparć oznacza, że „wyleczyliśmy autyzm”?

Oczywiście nie.

Usunęliśmy źródło bólu.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku refluksu, przewlekłego bólu brzucha, infekcji, padaczki, niedoborów żywieniowych czy ciężkich zaburzeń snu. Wszystkie te problemy mogą nasilać trudne zachowania, obniżać koncentrację, pogarszać komunikację i ograniczać możliwości rozwojowe dziecka.

Leczenie tych schorzeń nie zmienia diagnozy ASD, ale pozwala dziecku funkcjonować w możliwie najlepszym stanie zdrowia.

 

Co pokazują badania naukowe?

Liczne przeglądy systematyczne wykazały, że dzieci z ASD znacznie częściej cierpią na schorzenia przewodu pokarmowego, zaburzenia snu, padaczkę, zaburzenia karmienia oraz inne problemy medyczne.

Badania pokazują również, że skuteczne leczenie tych schorzeń może prowadzić do:

  • zmniejszenia drażliwości,

  • ograniczenia zachowań agresywnych i autoagresywnych,

  • poprawy jakości snu,

  • lepszej koncentracji,

  • większego zaangażowania w terapię,

  • poprawy jakości życia całej rodziny.

Nie oznacza to „leczenia autyzmu”. Oznacza leczenie bólu, stanu zapalnego, zaburzeń metabolicznych czy innych problemów zdrowotnych, które współistnieją z autyzmem. Problem pojawia się wtedy, gdy ktoś utożsamia dwa zupełnie różne stwierdzenia:

❌ „Leczymy autyzm dietą lub suplementami.”

✅ „Leczymy choroby współistniejące, które pogarszają funkcjonowanie dziecka z autyzmem.”

To nie są synonimy. Podobnie postępujemy u osób z zespołem Downa, mózgowym porażeniem dziecięcym czy chorobami genetycznymi. Nikt nie twierdzi, że leczenie zapalenia płuc u dziecka z zespołem Downa jest próbą „leczenia zespołu Downa”. Leczymy konkretną chorobę, która pogarsza jego stan zdrowia. Dokładnie taka sama zasada obowiązuje w przypadku autyzmu.

 

Rolą lekarza jest szukanie przyczyn cierpienia

Dziecko niemówiące często nie powie, że boli je brzuch. Nie zgłosi refluksu ani silnego bólu głowy. Może natomiast zacząć gryźć ręce, uderzać głową o ścianę, krzyczeć lub wycofywać się z kontaktu.

Trudne zachowanie nie zawsze jest wyłącznie objawem autyzmu. Niejednokrotnie jest sposobem komunikowania bólu lub dyskomfortu.

Dlatego obowiązkiem lekarza jest zadanie pytania: czy za pogorszeniem funkcjonowania nie stoi problem medyczny, który można rozpoznać i leczyć? Twierdzenie, że diagnostyka i leczenie chorób współistniejących u dzieci z autyzmem jest „naciąganiem”, nie znajduje potwierdzenia w aktualnej wiedzy naukowej ani w międzynarodowych wytycznych. Największe organizacje medyczne zalecają aktywne poszukiwanie oraz leczenie schorzeń współistniejących, ponieważ mają one istotny wpływ na zdrowie, funkcjonowanie i jakość życia dzieci z ASD.

Leczenie zaparć nie leczy autyzmu, leczenie refluksu nie leczy autyzmu, leczenie padaczki nie leczy autyzmu. leczenie zaburzeń snu nie leczy autyzmu - leczy człowieka.

Każde z nich może sprawić, że dziecko będzie mniej cierpiało, lepiej spało, łatwiej się uczyło, skuteczniej korzystało z terapii i miało większą szansę na wykorzystanie swojego potencjału rozwojowego.

I właśnie na tym polega prawdziwa pomoc medyczna – nie na leczeniu etykiety diagnostycznej, lecz człowieka. 

"Żadna dieta nie wyleczy autyzmu, ale właściwe i zdrowe odżywianie wspiera mikrobiom oraz wpływa na funkcjonowanie całego organizmu dziecka – a wkrótce dorosłego człowieka." — Paulina Swoboda, „Zdrowy brzuszek, mądra główka”

 

Źródło:

https://publications.aap.org/pediatrics/article/145/1/e20193447/36917/Identification-Evaluation-and-Management-of

https://publications.aap.org/pediatrics/article/145/1/e20193448/37021/Executive-Summary-Identification-Evaluation-and

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31404299/ 

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31982866/

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32192218/

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33198044/

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19117983/ 

https://vodpandas.pl/produkt/ksiazka-zdrowy-brzuszek-madra-glowka-jak-wspomagac-rozwoj-i-zdrowie-dzieci-z-diagnoza-spektrum-autyzmu-pans-pandas/